MENU

Co prawda sezon na słoneczniki już za nami, ale cofnijmy się kilka tygodni wstecz do sesji z Magdaleną i Sebastianem, kiedy to słoneczniki jeszcze kwitły. Cudowny zachód słońca, ogromne pole słoneczników i oni. Piękni, zakochani, uśmiechnięci. Podczas sesji dużo rozmawialiśmy, było super! Okazało się, że ich sesja była rocznicowym prezentem dla Magdaleny! Jakie to miłe, że ktoś daje w prezencie nasze zdjęcia.

To jak ta sesja wyszła to nie tylko zasługa cudownych hektarów słoneczników ale przede wszystkim Magdaleny i Sebastiana, którzy byli w 100% przygotowani do zdjęć. A podobno nigdy takiej sesji nie mieli i wstydzą się obiektywu…

Komentarze
Dodaj komentarz

Zamknij