MENU

Gdy zapytaliśmy Kasię i Karola gdzie chcieliby zrobić swoją sesję ślubną odpowiedzieli, że chcą miejski klimat, a ponieważ ich sesja narzeczeńska odbyła się we Wrocławiu, tym razem zaproponowali Katowice. Wybraliśmy wspólnie bardzo klimatyczną dzielnicę Katowic – Nikiszowiec, który kiedyś był osiedlem robotniczym,a dziś cieszy się mianem perełki turystycznej śląska. Było to dla nas małe wyzwanie, ponieważ rzadko robimy sesje w takich miejscach, ale było warto tam jechać i chcemy więcej sesji wśród budynków. Klimat tego miejsca jest po prostu niesamowity, idealnie odzwierciedla charakter Katowic. Wszechobecna czerwień cegieł idealnie współgra z kontrastującym zielonym bluszczem, który pojawia się w niektórych miejscach. 

Kasia i Karol przez cały czas trwania sesji uśmiechali się do siebie, widać było, że są bardzo szczęśliwi. Już po raz trzeci udowodnili nam, że ich umiejętności taneczne są na wysokim poziomie, a przecież do trzech razy sztuka, prawda? Nawet zwykły obrót na ulicy był w ich wykonaniu pełen gracji, tak jak na pierwszym tańcu i podczas całego ich wesela.

Komentarze
Dodaj komentarz

Zamknij