MENU

Na pierwszym spotkaniu z Eweliną i Dawidem przy pysznej kawie i deserze kinder (który był obłędny, tak swoją drogą), rozmawialiśmy tradycyjnie o ślubie, weselu i szczegółach naszej współpracy. Ale rozmowa konkretnie o ślubie trwała może przez 15 minut, pozostałe około 110 minut stanowiły opowieści o podróżach, jedzeniu, śmiesznych sytuacjach, zwierzętach. Czuliśmy się jakbyśmy się już kiedyś widzieli i to było po prostu kolejne wspólne spotkanie, jak gdyby Ewelina i Dawid byli naszymi znajomymi sprzed lat i spotkaliśmy się po jakimś czasie na kawę.
Uwielbiamy sesje w naturze jak już pewnie wiele osób wie, a ta para powiedziała tylko jedno, że chcą sesję o tzw „złotej godzinie”. Nie musieli nas oczywiście długo namawiać, bo to jest najpiękniejszy moment w ciągu dnia, jak piękne złote światło przebija się przez liście i pięknie podświetla zieleń. Ewelina i Dawid przyjechali do nas z Warszawy, miło nam bardzo, że nasze pary ufają nam i tak też było w tym przypadku, sesja odbyła się w naszej okolicy i wyszło pięknie. Złociste światło podświetlało wszystko, a nasza piękna para wczuła się w ten sielski, letni klimat. Oby więcej takich sesji!

Komentarze
Dodaj komentarz

Zamknij