MENU

Po sesji brzuszkowej przyszedł czas na sesję noworodkową. Ta odbyła się w domowym cieple, przy gorącej herbacie, w niedzielny poranek. Melcia- mniejsza wersja Roszpunki – właśnie ona była najjaśniejszą gwiazdką tej sesji, ale swoje niesamowite parcie na szkło pokazała Mania, którą już znacie z poprzedniej sesji. Niesamowita będzie ta przyjaźń, od maleńkości, od pierwszych dni życia Melka będzie miała cudowną czworonożną przyjaciółkę, która swoją drogą już pokochała swoją siostrę, co widać na niektórych zdjęciach. Sesji towarzyszył spokój, delikatnie mizianie małych rączek i całowanie stópek przez wszystkich członków rodziny. Cudowne są takie chwile, codzienność zamknięta w kadrze, uśmiechy, całusy i czułe gesty. Paulina i Karol przygotowali piękny pokoik dla swojej córeczki w którym każda rzecz pasuje i nie ma nic przypadkowego. To jeden z najpiękniejszych dziecięcych pokoików jakie widzieliśmy do tej pory, w którym zdjęcia noworodkowe robiło się niezwykle przyjemnie.

Komentarze
Dodaj komentarz

Zamknij